MAJK KABU - Zapomniec
Player audio w wersji BETA. Ew. zgłoszenia błędów prosimy kierować na
Komentarze (14)
by się koleś zajął czymś pożytecznym... weź odśnieżaj chodniki kolo, czy coś... skończ robić to, czego nie potrafisz... dobrze radzę.
i to z dużej litery? nie obrażaj...
hiphopolo!!!!!!!!!!!
Słowa które ranią mnie zobacz szkoda moich łez gdy znowu ujrzę światło chcę o tym zapomnieć
Ile razy było tak że już brakowało tchu ile razy raniąc Ty sprawiasz mi ból mimo słów przeprosin czy wylanych łez przed oczami mam słowa które wyznaczały bieg nasz kierunek w stronę której nie kontroluje czasem cieszę się na sam widok czasem żałuję i mam tą świadomość że coś tu nie gra gdy z byle powodu wybiegasz z domu w nerwach a ja chcę czuć smak lepszego jutra bo czasu z Tobą nie da się z niczym porównać uwierz zrozum nawzajem się niszczymy jak tu wygrać los kiedy niekorzystny wynik mam jedno życie odejść czy walczyć ulec czy zostać ulec czy zwalczyć to co siedzi w nas to paradoks i wiesz co chcę zapomnieć o tym gdy wstanę rano…
Ref. Słowa które ranią mnie
Obudziłem się powieki wciąż zamknięte szukam Twego ciała myślami już do ciebie biegnę wyjechałaś nieważne że mi smutno pozostało puste łóżko duszność ciężko łapię oddech mam tysiące myśli w głowie zapaliłem tą pochodnię a są chwile gdy chcę odejść (są chwile gdy chcę odejść)
Nie mogę pojąc tego że tak mało znaczę płaczę często mimo że się zakładałem płaczę często bo tak być nie może dalej stale tylko słyszę jaki jestem zły tylko Ty tylko mi zadajesz ból tylko czy ja czy ja wytrzymam znów tylko czy ja czy ja czy ja wytrzymam czy ja wytrzymam znów wiem moja wina słucham wypominaj znów zaczynasz to ta mina wychodzę trzaskam drzwiami zapłakany Twój ukochany (sam na sam z myślami).. ponownie ja pocałuję cię na zgodę wyciągnę dłoń bo inaczej nie mogę dziś mówię love lecz kiedyś nie wytrzymam nie zatrzymasz mnie gdy zechcę odejść
Ref.Słowa które ranią mnie
Słowa które ranią mnie zobacz szkoda moich łez gdy znowu ujrzę światło chcę o tym zapomnieć
Ile razy było tak że już brakowało tchu ile razy raniąc Ty sprawiasz mi ból mimo słów przeprosin czy wylanych łez przed oczami mam słowa które wyznaczały bieg nasz kierunek w stronę której nie kontroluje czasem cieszę się na sam widok czasem żałuję i mam tą świadomość że coś tu nie gra gdy z byle powodu wybiegasz z domu w nerwach a ja chcę czuć smak lepszego jutra bo czasu z Tobą nie da się z niczym porównać uwierz zrozum nawzajem się niszczymy jak tu wygrać los kiedy niekorzystny wynik mam jedno życie odejść czy walczyć ulec czy zostać ulec czy zwalczyć to co siedzi w nas to paradoks i wiesz co chcę zapomnieć o tym gdy wstanę rano…
Ref. Słowa które ranią mnie…
Obudziłem się powieki wciąż zamknięte szukam Twego ciała myślami już do ciebie biegnę wyjechałaś nieważne że mi smutno pozostało puste łóżko duszność ciężko łapię oddech mam tysiące myśli w głowie zapaliłem tą pochodnię a są chwile gdy chcę odejść (są chwile gdy chcę odejść)…
Nie mogę pojąc tego że tak mało znaczę płaczę często mimo że się zakładałem płaczę często bo tak być nie może dalej stale tylko słyszę jaki jestem zły tylko Ty tylko mi zadajesz ból tylko czy ja czy ja wytrzymam znów tylko czy ja czy ja czy ja wytrzymam czy ja wytrzymam znów wiem moja wina słucham wypominaj znów zaczynasz to ta mina wychodzę trzaskam drzwiami zapłakany Twój ukochany (sam na sam z myślami).. ponownie ja pocałuję cię na zgodę wyciągnę dłoń bo inaczej nie mogę dziś mówię love lecz kiedyś nie wytrzymam nie zatrzymasz mnie gdy zechcę odejść…
>
> nie Majk Kaby tylko Kabu Majk